Z dużej Chmury obliczeniowej mały deszcz


Organizowaliśmy niedawno konferencję na temat migracji do chmury. Między innymi opowiadaliśmy o projekcie migracji hurtowni danych do chmury u działającego globalnie klienta. W czasie tej prezentacji przedstawiciel jednego z polskich banków zadał pytanie przedstawicielowi klienta, dla którego robiliśmy projekt: "czy w ramach projektu migracji przygotowaliście plan wyjścia z chmury?". Inna sytuacja. Z dużą polską firmą pracujemy nad strategią rozwoju zbudowanej ponad dziesięć lat temu hurtowni. Zastanawiamy się nad różnymi zmianami w tym obszarze. Także nad przeniesieniem do chmury. Ale jakby nie liczyć kosztów, wychodzi, że to nie będzie tańsze rozwiązanie niż obecna hurtownia postawiona na własnych serwerach. A raczej sporo droższe. Zapadła decyzja, żeby w strategii nie brać pod uwagę chmury. Mam wrażenie, że polskie firmy bardzo ostrożnie podchodziły i nadal podchodzą do wchodzenia w rozwiązania chmurowe. A z kolei w USA i zachodniej Europie wszyscy bez wahania idą w chmurę (a przynajmniej takie miałem wyobrażenie). Zastanawiałem się czy to jakieś nasze zapóźnienia, niechęć do nowego, a może wątpliwości co do optymalizacji kosztowych przy wykorzystaniu chmury? Ja zawsze miałem takie wątpliwości. Doceniam korzyści płynące z chmury, ale zawsze miałem wątpliwości co do kosztów. A w szczególności do ich nieprzewidywalności. Ostatnio w jednym z projektów wzrosły nam znacząco koszty za storage w chmurze (nie za wolumen ale za użycie). A ponieważ używamy oczywiście wysokopoziomowych narzędzi (Databricks) to dotarcie do przyczyny problemu nie jest proste. Dlatego nie zdziwiło mnie, gdy u wspomnianego na początku globalnego klienta trochę ponad rok po migracji do chmury (Azure) pojawiły się plany, żeby zwalnianej infrastruktury on-premise nie oddawać, tylko wykorzystać ją na klaster Spark, który będzie służył do przetwarzań strumieniowych. A ostatnio natrafiłem na potwierdzającą taką tendencję prezentację badań IDC https://idc-cema.com/dwn/SF_248876/01_idc_zagnetko.pdf, z którego wynika, że ponad 80% ankietowanych firm przeniosło w ostatnim roku przynajmniej jedną aplikację z publicznej chmury do prywatnej chmury albo wręcz na infrastrukturę on-premise. A w ciągu najbliższych dwóch lat planuje to zrobić z połową (!) aplikacji umieszczonych obecnie w chmurze. Swoim dzieciom przy różnych okazjach (użycie smartfona, oglądanie filmów, granie, jedzenie słodyczy, bieganie, ...) powtarzam, że wszystko jest dla ludzi, ale z rozsądkiem i umiarem. Wygląda, że to samo można powiedzieć o wykorzystaniu chmury w IT.


Andrzej Szczechla

Principal Data Architect w BitPeak

andrzej.szczechla@bitpeak.pl


0 wyświetlenia